mamy podenka!

Corcho, czyli Korek to dwumiesieczny podenco ibicenco, vel podenco z Ibizy, vel ca eivissenc, vel ibizan hund. czyli jednym slowem podenek :)

przywiezlismy go wczoraj – cale 250 km, ciezkie 250 km dla psiaka, ktory nigdy wczesniej nie jechal samochodem – a w dodatku ma okropna chorobe lokomocyjna. ale pod koniec wreszcie zasnal na moich kolanach. niestety, bedzie musial sie przyzwyczaic do podrozy, bo my jestesmy bardzo mobilni ;)

poniewaz pracujemy, Korek bedzie musial zostawac sam w domu. plan jest taki, ze w poludnie ktores z nas bedzie do niego przyjezdzac (na szczescie mamy blisko do pracy i zawsze mozna wyskoczyc), sprzatnac “niespodzianki”, wyjsc z nim na chwile… i przy okazji napic sie kawy. i tak do skutku, tzn. az sie nauczy nie brudzic w domu. albo az my dostaniemy swira ;) zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Dodaj komentarz