podenco i telefon

telefon jest obiektem nieustajacej fascynacji podenka.

bo mozna zrzucic sluchawke (a jeszcze lepiej, jesli uda sie ja delikatnie zdjac) i posluchac, jak robi piiii. bo mozna wtedy ponaciskac nosem guziczki i sprawdzic, czy da sie uzyskac inny dzwiek. bo pani sie tak zabawnie irytuje, kiedy to robimy ;)

efekt jest taki, ze kiedy dzwoni telefon, kto sie zrywa z najglebszego snu i jest pierwszy przy aparacie? podenco oczywiscie.

Dodaj komentarz